RSS
wtorek, 17 kwietnia 2012
Swierzb u osoby cierpiacej na AIDS

20:48, poles4israel
Link Dodaj komentarz »
Swierzb u osoby nie zarazonej AIDSem

20:47, poles4israel
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
To jest bomba podlozona pod Polske

00:18, poles4israel
Link Dodaj komentarz »
Dokumentacja do wloskiego prekursora M. Kopernika

Die vorläufer des Nikolaus Coppernicus, insbesondere Celio Calcagnini,

Author:

Franz Hipler

Publisher:

Thorn, Druck und Verlag von Ernst Lambeck, 1882.

Series:

Mitteilungen des Coppernicus-Vereins für Wissenschaft und Kunst zu Thorn, 4. hft., 3.

Edition/Format:

 Book : German

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/3d/Celio_Secondo_Curione.jpg/170px-Celio_Secondo_Curione.jpg

 

Celio Calcagnini (Ferrara, 17 settembre 1479 � Ferrara, 1541) � stato uno scienziato, diplomatico, umanista, soldato, ecclesiastico, professore, poeta, filosofo e storico italiano. Uno dei pi� dotti sapienti dell'epoca rinascimentale, fu celebrato da Ludovico Ariosto nell'Orlando Furioso (XLII.90, XLVI.14), e formul� una teoria sul moto della terra influenzata da quella copernicana.

 

Calcagnini formul� una teoria sui moti della terra simile a quella proposta dal suo contemporaneo Nicol� Copernico. La teoria fu pubblicata nel trattato Quod caelum stet, terra vero moveatur, vel de perenni motu Terrae all'interno dell'Opera aliquot (1544), ma gi� formulato intorno al 1525. Sebbene non documentate, un rapporto tra Copernico e Calcagnini � probabile, in quanto l'astronomo polacco aveva studiato a Ferrara, conseguendo la laurea in diritto canonico nel 1503, e Calcagnini si era recato nel 1518 a Cracovia, dove viveva Copernico.

 

We have here a very interesting collection of 365 letters written by the Ferrarese astronomer and philologist Calcagninus (1479-1541), who is said to have preempted Copernicus with his statements in his letters to Ziegler (1518-24, but printed only in 1544) that the earth revolves around the sun (summarized in his Quomodo caelum stet, terra moveatur), see Thorndike V 409. Some letters are also concerned with mathematics (e. g. pp. 158-159). Calcagnini appears to have had a close relationship with Jacob Ziegler, to whom in all 25 letters are addressed, often with fulsome expressions of sympathy (pp. 225, 311). Of interest is also a letter in the form of a dialogue composed during an enforced exile owing to the plague, IV 10. Bietenholz III 242-43. - Collation: π4A-2G8. http://www.summagallicana.it/lessico/c/Calcagnini%20Celio.htm



Calcagnini, Celio

, a canon of the church of Ferrara, and a poet and orator of considerable distinction, was born at Ferrara in 1479, and, as generally supposed, was the natural son of a person who was an apostolic notary. He studied under Peter Pomponazzo, but devoting himself to a military life, served under the emperor Maximilian. He afterwards engaged in the service. of Julius II. and was employed in several important negociations. Returning to Ferrara, he obtained the particular favour of the family of Este, and was chosen to accompany the cardinal Ippolito on his journeyMiuo Hungary. About the year 1520, he was appointed professor of the belles lettres in | the university of Ferrara, which situation he filled with great credit until his death in 1541. He was interred in the library of the Jacobins, to which he bequeathed his books, and on which are two inscriptions to his memory, one signifying that “by continual study, he had learned to despise earthly things, and not to be insensible of his own ignorance,” (ignorantiam suam non ignorare.) His works were published at Basil in 1541, one vol. folio, or according to Moreri, in 1544, and contain sixteen books of epistles, and philosophical, political, and critical dissertations on various subjects, and he also wrote some Latin poetry, which the critics of his time prefer to his prose, the latter being heavy, unequal, and affected; his poetry was published with the poems of John Baptista Pigna and Louis Ariosto, at Venice, 1553, 8vo. He appears to have corresponded with Erasmus, whom, like many others, he blamed for his undecided character in the questions which arose out of the reformation. 1http://words.fromoldbooks.org/Chalmers-Biography/c/calcagnini-celio.html


(1479–1541). Ferrarese humanist , philosopher, polymath, diplomat, and, in early life,
soldier. His (Latin) writings, which cover a vast range of topics, include some anti-Lutheran polemic, and an astronomical treatise (1518–19) proposing that the earth moves around its axis at the centre of the universe [ ]. He was a friend of Ariosto and Erasmus .


Read more:
http://www.answers.com/topic/celio-calcagnini#ixzz1s9BaVnnL



00:17, poles4israel
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 15 kwietnia 2012
Tonsury splycaja umysly

Ray Comfort, znany Amerykanom z cotygodniowego religijnego programu telewiyzjnego the Way of the Master jest rowniez autorem 60 ksiazek, z ktorych ostatnia nosi tytlul Mozesz zaprowadzic ateiste do materialu dowodowego, ale nie mozesz go zmusic do myslenia. W ksiazce tej autor rzucil wyzwanie arcybiskupowi Gianfranco Ravasi, ktory jako przewodniczacy Papieskiej Rady d/s Kultury oglosil, ze teoria Darwina jest mozliwa do pogodzenia z chrzescijanstwem. W ksiazce, ktora jest polemika z takim stanowiskiem Comfort zwraca uwage, ze sam Jezus wyrazil jednomyslonsc z nauka Ks. Rodzajow w slowach zapisanych w ewangelii Marka 10:6: “Alec od poczatku stworzenia mezczyzne i niewiaste uczynil je Bog.” Comfort pisze, ze Watykan postanowil zawierzyc raczej Darwinowi niz Jezusowi, co zdradza plytkie rozumienie roszczen ateistycznej ewolucji. Biblijny kreacjonizm jest nie do pogodzenia ze wspolczesna idolizacja panseksualizmu demonstrowana w niezliczonych paradach dumy gejow, czy raczej paradach pogardy dla biblijnej Nauki. Ten wspolczesny trend obyczajowy do pewnego stopnia miesci sie w programie mysoginistycznego uprzedzenia jakie lego u podstaw katolickiego celibatu zapewniajacego schronienie w rzeszach kleru mezczyznom o sklonnosciach homoseksualnych. Przypomne nauke 'sw.' Tomasza z Akwinu napawajaca duma wszystkich tonsurowanych pedofilow i gejow: Kobieta jest jedynie pomocą w płodzeniu i pełni pożyteczną role w gospodarstwie domowym. Kobiety są błędem natury (…) z tym ich nadmiarem wilgoci i temperaturą ciała świadczą o duchowym i cielesnym upośledzeniu (…) są rodzajem kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny. Pełnym urzeczywistnieniem rodzaju ludzkiego jest mężczyzna.” Taka nauka jest oczywiscie nie do pogodzenia z Biblia, co tez tlumaczy nienawisc rzymskiego kleru do tej ksiegi i jego entuzjazm dla poganskiego ewolucjonizmu i heliocentryzmu negujacych 'naukowy' autorytet Biblii. W ewangelii sw. Mateusza 5:45 Jezus wyrazil rowniez jednomyslnosc z biblijnym geocentryzmem i Kosciol rzymski nie tylko zignorowal nauke swego Zbawiciela, ale zapobiegl upowszechnieniu dziela wloskiego rywala Kopernika, ktory chcial zlaczyc z heliocentryzm z biblijnym Bogiem. Podobny ekumenizm zostal wyrazony przez mnicha T. Campanelle w jego Apologii Galileusza (Apologia pro Galileo) wydanej we Frankfurcie w 1622 r. Kosciol nie moze tolerowac nauki Boga, ktory napietnowal seks w obrebie tej samej plci jako kryminalne zachowanie. Gdyby Kosciol uznal te Nauke musialby zlikwidowac tysiace seminariow ksztalcacych ksiezy. Kosciol odrzucil Biblie juz w najwczesniejszym okresie chrzescijanstwa piorem 'sw.' Pawla (Polskie prawo cywilne nie przewiduje obowiązku doniesienia o przypadkach pedofilii, +zobacz więcej). Uswiadomie ponizej motywy, ktore sklonily Kosciol rzymski do odrzucenie heliocentryzmu Carla Calcagniengo (1479-1541) i do promowania rywalizujacego z nim heliocentryzmu M. Kopernika.

 

Fotokopia niedatowanej lacinskiej rozprawy Celio Calcagniego pt.Quod caelum stet, terra moveator (Ze niebo stoi a ziemie sie porusza) opublikowana zostala w artykule Franza Hiplera p. Die Vorlaeufer des Nicolaus Copernicus, insbesondere Celio Calcagnini (Poprzednicy M. Kopernika...) opublikowanym w Doniesieniach Kopernikowskiego Towarzystwa (Mitteilungen d. Copp.-Vereins) zeszyt IV (Torun 1882). Jak zwykle polscy naukowcy klocili sie z niemieckimi koleami o nieistotne rzeczy przyjmujac aksjomatycznie, ze to Wloch zapozyczyl swe heliocentryczne poglady od Kopernika. Nie mogli sie tylko zgodzic gdzie to sie stalo: w Krakowie, jak wywodzil F. Hipler, czy w Padwie jak wywodzil znany polski historyk L.A. Birkenmajer w znanym, w artykule Niccolo Copernico e l'universita di Padova (Cracovia 1922) i nastepnie w dziele Stromata Copernicana (Krakow 1924). Typowy dla intelektualistow ateizm zaslepil ich do tego stopnia, ze nie zwrocili uwagi na zasadnicza roznice w traktowaniu teologicznego aspektu heliocentryzmu w dziele Kopernika i w dzielku Wlocha. U Calcagniniego czytamy: Bog umiescil slonce na niebie, aby ta pochodnia moglo byc wszystko oswietlone, aby nasiona wszelkich rzeczy mogly dzieki jego cieplu wzrastac, i aby ziemi dzieki swej naturalnej sympatii mogla zmierzac ku sloncu. W dziele Kopernika nie ma takiej wzmianki o stworczej potedze Boga, znajdujemy natomiast dziwaczne pytanie: “Kto umiescilby te lampe najpiekniejszej swiatyni w innym, lub lepszym miejscu, z ktorego moze wszystko oswietlac?” Dziwaczna logika tego pytania polega na tym, ze zaraz potem Kopernik definiuje slonce jako widzialnego Boga, czyli poprawna logicznie forma tego pytania brzmialaby: “Kto umiescil tego boga...” Takie pytanie zdradza umyslowosc poganskiego dewota, ktory dowolnie przestawia figurki swych poganskich bozkow, albo swiatkow w swej prywatnej kaplicy.

 

Takiej umyslowosci mozna przypisac oryginalny tytul dziela, ktorego nie znamy, ale ktory wylania sie z wyrazen zachowanych w czterech oryginalnych wydaniach (Norymberga 1543, Bazylea 1566, Amstedram 1617, Warszawa 1854). Oto w przedmowie do tych czterech wydan (str. 9,7) spotykamy wyrazenie “divinis mundi revolutionibus” ktore zdaje sie sugerowac oryginalny tytul dziela: “O obrotach bogow swiata.”. Taki domysl zdaje sie potwierdzac wyrazenie na dalszej karcie tej przedmowy “divinis corporibus” (ciala bogow), ktore wydawca zmienil na “coelestibus”, przelozone przez niemieckiego tlumacza jako “himmlisch” czyli “niebieskie”. Tylko w owym zastepnie poganskich bogow obecnym w umysle Kopernika zrozumiala jest poganska logika pytania: “Kto umiescil tego boga?” Definicje slonca jako 'widzialnego boga' (De revol. I,10) zapozyczyl Kopernik od Asklepiosa, ale, jak sie wydaje zapomnial, ze w przedmowie (str. 9,13) za 'widzialnego boga' uznal niebo, bo tak definiowali niebo Platon, Arystoteles i Cyceron, co Kopernik wyrazil w slowach: 'ipsum coelum plerique philosophorum ob nimiam ejus excellenitiam visibilem deum vocaverunt.' W Biblii 'niebiosa glosza chwale boga' z ktorym nie sa tozsame w sensie panteistycznej filozofii, wyrazonej w slowach Hermesa Trismegistusa: 'Bog jest sloncem slonc, swiatlo slonca jest Bogiem w cialach swiata” co moze inspirowac utozsamienie nieba z bogiem. Szwajcarski astronom Wolf wierzyl, zse oryginalny tytul brzmial 'De mundi revolutionibus', ale taki tytul nie odzwierciedla adekwatnie zwartosci poganskiej teologii w unysle Kopernika.

 

Jak pisalem wczesniej pracownicy fromborskiego Muzeum Kopernika w odroznieniu od

Calcagnianiego nazwali slonce 'zniczem' co lepiej odpowiada byznysowemu podejsciu Kosciola czerpiacego zyski z pogrzebow do nauki. Kosciol polski dodatkowo podbudowal poganska teologie Kopernika w porzekadle “wstrzymal slonce...” Wywodzi sie ono z solarnej teologii perskiego bozka Mitry, ktory wydal bitwe sloncu, pokonal go (czyt. wstrzymal go) i ukoronowawszy go promieniami (tak Kosciol koronuje 'papieskimi koronami' czestochowska ikone) uczynil z niego swe alter ego, gloszac jednoczesnie dogmat, ze Helios i Mitra stanowia jednego boga. Polacy zywiacy balwochwalcza czesc dla swych ksiezy bez oporow zaakceptowali boska moc Kopernika, podobnie zreszta jak Anglicy zaakceptowali Newtona w roli nowego Zbawiciela, co glosi nagrobkowa rzezba owego heliocentryka, do ktorej kluczem jest znane malowidlo fracuskiego artysty Poussina (1594-1665)



16:48, poles4israel
Link Dodaj komentarz »
N. Poussin, lamentacja nad cialem Jezusa Chrystusa z dwoma aniolkami

16:47, poles4israel
Link Dodaj komentarz »
Isaac Newton, nowy mesjasz, oplakiwany przez dwa aniolki

16:46, poles4israel
Link Dodaj komentarz »
sobota, 14 kwietnia 2012
Anty-lacisnkie chrzescijanstwo Jehoszuy

00:16, poles4israel
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 12 kwietnia 2012
Krzyz lotarynski z oltarzem boga slonce, z prawej

20:39, poles4israel
Link Dodaj komentarz »
Gambitu Seulskiego c.d. (1)

Likwidacja rosyjskiej organizacji neonazistowskiej zbiegla sie w czasie ze znamiennym artykulem opublikowanym na lamach New York Timesa o tworczosci Grassa, w ktorym autorzy opisali jego powiesc Blaszany bebenek jako porywająca alegoryczna eksploracja rozkwitu nazizmu w Niemczech i w Polsce. Ta krotka fraza postawila w stan gotwosci bojowej nowojorski oddzial Kongresu Polonii Amerykanskiej, ktora, oczywiscie zaprotestowala przeciwko takiemu sformulowaniu nie wiedzac, ze to sam noblista w jednym ze swych prasowych wywiadow atakowal Polske za brak krytyki wobec swej przeszlosci historycznej i przedstawianie sie swiatu w roli moralnie nieskalanej ofiary wbrew wszelkim faktom historycznym. Zaden Polak nie smial skytykowac bylego esesmana za ow wywiad.

 

Biskup Pieronek w jednym ze swych nieprzemyslanych wywiadow prasowych, dazac do zapobiezenia wszelkim oskarzeniom Kosciola o brak instynktu moralnego stwierdzil, ze narod ma taki Kosciol na jaki zasluguje. Jest to typowe postawienie wozu przed koniem, bo wszyscy wiedza, ze Kosciol polski sam sie przedstwawia w roli moralnego nauczyciela narodu, a nie w roli podrzednego wykonawcy moralnych pogladow tego narodu. Przedstawie ten problem na przykladzie osoby JP2, ktorego nauk nikt nie wazy sie krytykowac w Polsce bo taka krytyka bylaby rownoznaczna ze spolecznym samobojstwem smialka, ktory by sie na nia powazyl. Nie tylko nie ma w Polsce rodzimej opozycji wobec religijnego programu JP2, ale tez nie ma relacji polskich srodkow o takiej opozycji poza granicami Polski, mimo ze przybiera ona na sile, nawet na obszarze Wloch. Pisalem we wczesniejszych wpisach o religijnym programie zakodowanym w samym pontyfikalnym imieniu polskiego papieza. W tym wpisie chce zwrocic uwage na nazistowskie zrodla tego programu i laczaca sie z tym nominacje przez JP2 kard. J. Ratzingera na stanowisko szefa Kongregacji d/s Wiary, ktory obecnie z wielka troskliwoscia kontynuuje program swego poprzednika.

 

Program oderwania chrzescijanstwa od jego zydowskich korzeni zgloszony przez JP2 i wspomniany we wczesniejszym wpisie jest proba ostatecznego urzeczywistnienia wizji chrzescijanstwa zgloszonej przez protestanckich teologow Niemiec podczas spotkania 6 maja 1939 r. w historycznym Zamku Wartburgskim, ktora to wizja stala sie programem utworzonego na mocy uchwaly tego zgromadzenia Instytutu do Studiowania i Eliminacji Zydowskich Wplywow na Zycie Niemieckiego Kosciola (Institut zur Erforschung und Beseitigung des jüdischen Einfl usses auf das deutsche kirchliche Leben). http://press.princeton.edu/chapters/i8820.html

 

Wiekszosc czlonkow owego Instytutu a zwlaszcza jego akedmicki dyrektor Walter Grundmann. Profesor Nowego Testamentu w Uniwersytecie w Jenie uznawalo swe dzialania za teologiczna awangarde, ktorej celem bylo rozwiazanie problemu dreczacaego chrzescijanska teologie: jak ustanowic jasne i wyrazne granice miedzy najwczesniejszym chrzescijanstwem i Judaizmem i jak wyeliminowac wszelkie slady zydowskich wplywow z wspolczesnej chrzescijanskiej teologii i rligijnej praktyki. Naukowe badania owego Instytutu wyprzedzaly ideowo i stanowily w ten spsob baze zydowskiego Holokaustu. Fizyczna eliminacja Zydow miala zapewnic pelne urzeczywistnienie owego religijnego programu. Ten program byl zainspirowany slowami cesarza Konstantyna, ktory traktowal religijne postanowienia Soboru Nicejskiego jako religijny apartheid od 'smierdzacego narodu' czyli Zydow. Identyczny program zglosil w dobie Renesansu Dante w swym dzielku O monarchii, w ktorym roztoczyl wizje religii przyszlosci 'wyrastajacej' z aryjskich genow trojanskich protopalstow Rzymian, a nie z nauk hebrajskiej Biblii. Wlasnie ta wizja tlumaczy goraczkowe nalegania hierarchow Watykanu na Kopernika, by opublikowal swe dzielo gloszace wyzszosc owych aryjskich genow nad

Nauka Boga semickiej Biblii.

 

Ta sama tendencja doszla do glosu, gdy JP2 przyozdobil swa wlasna rehabilitacje heliocentryzmu obecnoscia slawnego w owym czasie prof. A. Sacharowa. Prof. A. Sacharow nie kryl swego rasizmu i dal mu wyraz w wywiadze dla rosyjsko-jezycznego pisma Mlodziez Estnii tuz przed swym wyjazdem do Rzymu na owa 'naukowa' celebracje dodatkowa uswietniona nadaniem mu tytulu doktora honoris causa Uniwersyetu Bolonskiego. Prof. Sacharow byl darwinowskim, aryjskim rasista to znaczy jego rasistowska wrogosc wymierzaona byla nie tylko przeciwko Zydom (Semitom), ale takze przeciwko geocentrycznej kulturze Chin. A. Sacharow byl ateista do szpiku kosci, ale nosil sie w slowie i w czynie jako wzorcowy chrzescijanin, co jest postawa wiekszosci papieskich misjonarzy pokroju O. Rydzyka.

 

W liscie napisanym do Brezniewa w kwietniu 1970 r. wskazywal on na “chinski totalitarny nacjonalizm” jako zagrozenie dla przyszlosci. Chcac stawic czola temu zagrozeniu, “nalezalo zwiekszyc badz podtrzymywac istniejace roznice w dziedzinie techniki i ekonomii miedzy Rosja i Chinami i jedoczesnie zwiekszac szeregi przyjaciol Rosji na calym swiecie.” Jednoczesnie Sacharow wskazywal na koniecznosc przemyslanego genetycznego wytworzenia super rasy, przez ktora rozumial rosyjska, badz aryjska rase. Parafrazujac biskupa T. Pieronka moznaby rzec, ze narod ma takiego papieza na jakiego zasluguje.

 

Przez swa super rase Sacharow rozumial to samo co Nietzsche rozumial przez swa idee genetycznego wytworzenia 'nadczlowieka' (Uebermenscha), ktory bylby zdolny do wymazania moralnych nauk gloszonych w ciagu dwu tysiecy lat istnienia chrzescijanstwa. Postulowal on eliminacje takich chrzescijanskich cnot jak pokora, lagodnosc, ubostwo i altruizm i zastapienie ich greckimi idealami szlachectwa (Polska szlachecka), dumy ('szlachcic na zagrodzie...), zwyciestwa (warszawska Nike!) i sily ('wiesz kim ja jestem'?). Wedlug Nietzschego-Sacharowa negacja owych greckich cnot byla dzielem blyskotliwego, zniewolonego narodu, narodu, ktory stracil wszelka wladze w swiecie, lecz zdolal przekonac swiat, ze sama sila i jej pragnienie bylo czyms zlym, ze wszystko, czego nie mogl osiagnac niewolnik nie bylo warte zabiegow, bo ludzie lagodni posiada swiat. 'Zydom udalo sie urzeczywistnic ten nadzwyczajny plan poprzez wymyslenie chrzescijanstwa'.

 



20:38, poles4israel
Link Dodaj komentarz »